Polski kandydat na wiceprezydenta FIDE - wywiad Chess.com z Łukaszem Turlejem
Łukasz Turlej w trakcie pracy przy organizacji Mistrzostw Europy w Katowicach. | Fot. Łukasz Turlej.

Polski kandydat na wiceprezydenta FIDE - wywiad Chess.com z Łukaszem Turlejem

Mateusz_Dubinski
FM Mateusz_Dubinski
2 wrz 2018, 05:57 |
2 | Inne

Wielkimi krokami zbliża się Olimpiada Szachowa. W Batumi najlepsze polskie szachistki (które będą bronić srebra sprzed dwóch lat) i najlepsi polscy szachiści (z nowym liderem w osobie Jana-Krzysztofa Dudy) będą walczyć o najwyższe laury i na pewno dostarczą nam sporo emocji.

Okazuje się jednak, że nie "tylko" o medale będzie toczyć się zażarty bój. Odbędzie się tam też Kongres FIDE, podczas którego zostanie wyłoniony nowy Zarząd Międzynarodowej Federacji Szachowej.

Jednym z kandydatów na urząd Prezydenta FIDE jest Arcymistrz Nigel Short, znany między innymi z tego, że w 1993 roku grał w kontrowersyjnym meczu o Mistrzostwo Świata z Kasparowem.

Legendarny Anglik zaprosił do współpracy następujące osoby: Amerykankę Ruth Haring (sekretarz generalny), Nigeryjczyka Olalekana Adeyemi (wiceprezydent), Nowozelandczyka Paula Spillera (wiceprezydent), Fina Panu Laine (skarbnik), jednak w polskich sympatykach szachów z pewnością największe emocje budzi obecność w tym gronie naszego rodaka, Łukasza Turleja!

W przypadku wygranej Shorta, Polak zajmie stanowisko jego zastępcy.

null

Łukasz Turlej kandyduje na jedno z najważniejszych stanowisk w światowych szachach! | Fot. Łukasz Turlej.

Zapalony szachista, sprawny działacz i organizator, popularyzator królewskiej gry - tak można w skrócie opisać jego osobę. Bardzo się cieszę, że udało mi się namówić go na krótki wywiad, dzięki któremu użytkownicy Chess.com oraz facebookowi fani fanpage'a Chess.com - Polska będą mogli bliżej go poznać oraz dowiedzieć się więcej na temat szansy, przed którą stoi zarówno on sam, jak i polskie szachy w ogóle.

Zapraszam do lektury:

Po pierwsze gratulacje od Chess.com - Polska. Na początku chciałbym Cię zapytać, jak w ogóle doszło do tego że, jako młody człowiek, zdecydowałeś się zostać szachowym organizatorem i działaczem. Skąd taki pomysł na życie?

Dziękuję za gratulacje. Od kiedy pamiętam, to sprawy, związane z organizowaniem i koordynacją różnych akcji, były mi bardzo bliskie. Począwszy od działalności tego typu na szachowych wyjazdach w czasach juniorskich, czy podobnej aktywności w szkole na wszystkich etapach kształcenia. Duży też wpływ na to, co dziś robię, miało na pewno podejście moich rodziców, którzy zdecydowanie częściej pokazywali mi ścieżkę dojścia do celu niż stawiali wprost przed metą. Umiejętności, których uczymy się grając w szachy, też miały swój znaczący wkład.

Na mocniejsze zaangażowanie się w życie szachowe od strony organizacyjnej największy wpływ miała moja działalność w Akademickim Związku Sportowym. Tam też zorganizowałem pierwsze zawody szachowe na uczelni, dzięki którym koleżanki i koledzy z młodszych lat mogli uzyskiwać granty i stypendia już na 1 roku studiów. Potem przyszło zaangażowanie w imprezy rangi Akademickich Mistrzostw Polski w wielu różnorodnych dyscyplinach sportowych, od tenisa stołowego do siatkówki plażowej. W trakcie tych zawodów poznałem też sporo osób, które pomimo młodego wieku były ekspertami w swoich dyscyplinach, co pozwoliło na szeroką wymianę doświadczeń. Od bardziej doświadczonych osób z AZSu miałem okazję sporo się nauczyć i z tego korzystam do dziś. Sam też staram się pomagać tym, którzy teraz stawiają swoje pierwsze kroki w sporcie akademickim. Do dziś współpracujemy z wieloma fantastycznymi osobami z AZS na wielu płaszczyznach, co m.in.: owocuje całkiem niezłymi imprezami szachowymi najwyższej rangi. Sam cieszę się, gdy mogę być również zaangażowany w organizację Mistrzostw w innych dyscyplinach sportowych. Dzięki temu do szachów możemy dokładać ciągle nowe pomysły i realizować rozgrywki w coraz atrakcyjniejszej formie.

Co uważasz za swój największy sukces na tym polu?

Największy sukces na pewno jeszcze przede mną. Z dotychczasowych szachowych wydarzeń najwyżej cenię Akademickie Mistrzostwa Polski z 2011 roku (pierwsza tego typu impreza na taką skalę) i oczywiście Mistrzostwa Europy w szachach szybkich i błyskawicznych, które w grudniu 2017 odbyły się w katowickim Spodku, świątyni polskiego sportu. Zawody tej rangi z 1400 zarejestrowanymi zawodnikami to było spore wyzwanie. Z tego co wiem, to uczestnicy i partnerzy imprezy byli z efektu zadowoleni, a to jest dla nas zawsze najważniejsze.

null

Katowicki Spodek, jedno z najważniejszych miejsc dla polskiego sportu, w grudniu 2017r. gościł około 1400 (!) szachistów z całej Europy. Jednym z "ojców" tego sukcesu był właśnie Łukasz Turlej. | Fot. Wikipedia.

Jesteś w "drużynie" Arcymistrza Nigela Shorta, żywej legendy szachów, aktualnie komentatora najważniejszych szachowych wydarzeń. W jaki sposób nawiązaliście współpracę?

Propozycja wejścia do tzw. "ticketu" prezydenckiego Nigela Shorta była dla mnie sporym zaskoczeniem. Od bardzo dawna na tak eksponowane stanowisko - pierwszego wiceprezydenta FIDE - nie była zaproponowana osoba z Polski, mimo że nasz kraj na światowej mapie pod względem liczby zarejestrowanych zawodników i wpłat do FIDE zajmuje wysokie miejsce. W poprzednich latach kandydaci z innych państw mogli też pochwalić się znacznie dłuższym stażem szachowej działalności.

Swoją działalność w szachach staram się opierać nie na polityce, lecz na upowszechnianie szachów, realizowaniu konkretnych projektów, wspieraniu budowania marek związanych z szachami (m.in.: naszych czołowych zawodników). Jak się okazało, to było jednym z argumentów, dlaczego ta propozycja padła. Od wielu lat FIDE zarządzane jest w znacznej mierze przez szachowych polityków. Coraz częściej kreowane przez nich problemy (m.in.: sankcje nałożone przez USA na aktualnego Prezydenta FIDE) przekładają się na spadek reputacji światowych szachów.

Czym dla Ciebie osobiście jest szansa na zostanie prawą ręką najważniejszej osoby w szachowym świecie?

Propozycję Nigela Shorta odbieram jako wielki zaszczyt, bardzo ciekawe wyzwanie i równocześnie docenienie całej pracy, która w Polsce przez ostatnie lata przez wiele osób została wykonana. W naszym kraju jest jeszcze wiele do zrobienia, aby Królewska Gra zajęła należne jej miejsce, ale myślę, że jest sporo rzeczy, którymi możemy się chwalić i przekazywać dalej. Z punktu widzenia europejskiego i światowego, coraz częściej słychać gratulacje i słowa uznania po wydarzeniach czy projektach, które mają miejsce w Polsce. Często, będąc tu na miejscu, tego nie doceniamy, ale w innych krajach to, co my już osiągnęliśmy, jest dopiero w sferze ambitnych planów. Mocniejsza pozycja FIDE na świecie i zbudowanie silnego brandu pod nazwą "szachy" jest zdecydowanie w interesie Polski i wszystkich entuzjastów szachów w naszym kraju.

Masz szansę zostać osobą, która ma bardzo duży wpływ na kształtowanie polityki FIDE. W którą stronę, według Ciebie, powinny pójść światowe szachy? Jakie masz pomysły na ich rozwój?

Pierwsza i podstawowa rzecz to zbudowanie wizerunku FIDE jako profesjonalnej organizacji. I celowo mówię zbudowanie, a nie odbudowanie, bo bardzo wiele czasu upłynęło od okresu, gdy FIDE i światowe szachy cieszyły się międzynarodowym uznaniem. Wprowadzenie wysokich standardów, budowanie wizerunku przy pomocy ekspertów i profesjonalizacja zarządzania, to są pierwsze rzeczy, którymi trzeba się zająć, aby światowe szachy miały szanse wejść na wyższy poziom i pozyskać partnerów z najwyższej półki.

Myślę, że bardzo ważne jest też to, aby w najbliższym czasie odbyła się rzeczowa debata w całym środowisku szachowym, jak również pomiędzy kandydatami na temat celów, do których powinniśmy zmierzać. Każdy z trzech kandydatów powinien, w razie wygranej, czuć społeczną presję na pilne wdrożenie skutecznych rozwiązań, poprawiających obecną sytuację. Wiem też o wielu osobach aktywnie działających w swoich krajach, jak i znajdujących się zarówno w bezpośrednim otoczeniu FIDE, które miały sporo dobrych pomysłów, jednak nigdy nie zostali wysłuchani lub ich idee nie zostały zrealizowane.

Jako młody człowiek, dobrze rozumiesz potęgę mediów społecznościowych. Polscy kibice znają Cię z pewnością z relacji live z ważnych szachowych turniejów (Olimpiady Szachowej, mistrzostw świata i Europy juniorów itd.). Jak oceniasz sytuację szachów w mediach społecznościowych w Polsce i na świecie?

Media społecznościowe to ogromna siła. Zwłaszcza w sytuacji gdy szachy nie są na stałe obecne w mass mediach. Można wymienić kilka przykładów z polskich szachów, gdy informacje prezentowane w szachowych social mediach przebijały się do telewizji lub na główne strony najważniejszych portali informacyjnych. Jednak to ciągle jest bardzo mało. Przy okazji Mistrzostw Polski, po raz kolejny współpracowaliśmy z TVP Sport, a teraz rozmawiamy na temat zaangażowania się telewizji w relacje z Olimpiady. Zarówno w głównym kanale jak i właśnie w social mediach. To są działania bardzo ważne dla postrzegania szachów, jak i dla samych zawodników, którzy w ten sposób budują swoją markę, co na pewno ułatwia im osiąganie wyższych celów w karierze.

Myślę, że bardzo brakuje szachowych idoli w mediach społecznościowych. Ewa Chodakowska polskich szachów lub youtuberzy z zasięgiem kilkuset tysięcy fanów to byłoby coś, dzięki czemu o szachach by się ciągle mówiło w wielu miejscach, w których teraz nasza dyscyplina prawie nie istnieje. W ten sposób więcej osób też grałoby w szachy choćby amatorsko ze znajomymi.

Staram się na bieżąco śledzić wydarzenie zwłaszcza w polskim internecie. Bardzo cieszy mnie to, że w ostatnim okresie bardzo aktywną działalność rozpoczęło kilku streamerów. Mocno za nich trzymam kciuki. A połączenie tej pracy i ich pasji ze wsparciem m.in. chess.com, daje nadzieje na sukces.

Bardzo dziękuję za rozmowę i będę mocno trzymał kciuki nie tylko za kobiecą i męską reprezentację podczas Olimpiady, ale także (i myślę, że mogę zaryzykować tezę, że mówię to w imieniu wszystkich polskich kibiców) za GM Nigela Shorta i jego drużynę.

Z Łukaszem Turlejem rozmawiał Mateusz Dubiński.

więcej od FM Mateusz_Dubinski
Wywiad z Janem-Krzysztofem Dudą | 2018 Speed Chess Championship

Wywiad z Janem-Krzysztofem Dudą | 2018 Speed Chess Championship

Aleksander Miśta wygrywa Memoriał Najdorfa 2018 - podsumowanie turnieju

Aleksander Miśta wygrywa Memoriał Najdorfa 2018 - podsumowanie turnieju