Szachy: sport, czy e-sport?

Szachy: sport, czy e-sport?

DawidCzerw
DawidCzerw
14 lut 2018, 03:08 |
1

Tysiące kibiców na stadionie, dziesiątki kamer, profesjonalne studio komentatorskie, wywiady, rozdawanie autografów. Jeszcze kilkanaście lat temu to byłby opis jakiegoś wydarzenia sportowego (najpewniej piłkarskiego...). Ale czasy się zmieniają!

Dzisiaj klasyczny sport ma ogromnego konkurenta: e-sport!

Od wielu lat trwają prace nad tym, aby "podłączyć" szachy pod Olimpiadę - należałoby się zastanowić, czy to rzeczywiście ma sens?

Szachy jako sport

Z definicji "Sport - forma aktywności człowieka, mająca na celu doskonalenie sprawności fizycznych lub psychicznych w ramach współzawodnictwa, indywidualnie lub zbiorowo, według reguł umownych" (z Wikipedii).

Czy jesteśmy w stanie podciągnąć pod to szachy? W większości krajów się to udaje, ale czy "doskonalenie sprawności fizycznych" da się jakoś dopasować? I tutaj pojawia się pierwszy problem. Najpewniej każdy szachista się z tym spotkał. Spróbujcie wyjaśnić nieszachistom, że szachy to sport. Zdecydowanie najczęściej spotykaną reakcją jest szyderczy śmiech

(Osobiście wolę mówić, że szachy to pewnego rodzaju sztuka - panny lubią artystów )

A teraz popatrzmy z innej strony.

Szachy jako e-sport

"Sport elektroniczny (e-sport) - forma rywalizacji, w której przedmiotem działań zawodników są gry komputerowe. Rywalizacja między zawodnikami odbywa się zarówno w formie rekreacyjnej, jak i na turniejach gier komputerowych." 

Czy w szachy można grać na komputerze? Zdecydowanie tak, a nawet zaryzykuję stwierdzenie, że większość szachistów więcej partii rozgrywa w wirtualnym świecie niż w tym prawdziwym

Jednak pojawia się pytanie - czy szachy można zakwalifikować jako grę komputerową?

"Gry komputerowe wywodzą się z gier planszowych i fabularnych oraz różnych dyscyplin sportowych"

Wychodzi na to, że szachy internetowe są po prostu następcą szachów klasycznych!

Jakie korzyści płyną z promowania szachów jako e-sport?

Wystarczy popatrzyć na młodzież - zdecydowana większość dzieciaków spędza przed komputerem wiele godzin dziennie. A jakby stworzyć im przyjemną (i korzystną dla nich!) alternatywę do Lol-a, Cs-a i podobnych?

Wyobraźcie sobie rzeczywistość, w której uczniowie na lekcjach potajemnie oglądają szachowych YouTuberów.

Jak widać - korzyści wypatrzeć jest łatwo. Ale napiszę inaczej - promocja szachów internetowych nie jest w stanie zaszkodzić środowisku.

Czy realne jest wykreowanie szachów jako e-sportu?

Zdecydowanie tak! Wystarczy zobaczyć co robi chess.com - pojawia się coraz więcej streamów szachowych, zaczyna się tworzyć społeczność szachistów internetowych. Co z tego, że spora ich część ma ranking mniejszy niż 1000. Przecież mało który kibic pokera wie więcej niż kilka podstawowych układów kart. Co nie przeszkadza tym ludziom w przyjemnym oglądaniu dobrze skomentowanych rozgrywek

A co Wy o tym sądzicie? Jest szansa, że za kilka-kilkanaście lat najpopularniejszy streamer na twitchu będzie szachistą?