Carlsen z piątym tytułem mistrza Speed Chess Championship, Lazavik sensacyjnie pokonuje Nakamurę
GM Magnus Carlsen obronił piąty tytuł w Speed Chess Championship 2025, pokonując w finale GM-a Alirezę Firouzję 15:12. To trzeci z rzędu triumf Norwega w SCC, który za wygraną otrzymał 38 888,89 $. Firouzja zarobił 11 111,11 $ – kwotę ustaloną proporcjonalnie do liczby wygranych partii.
W meczu o 3. miejsce GM Denis Lazavik sprawił dużą niespodziankę, pokonując GM-a Hikaru Nakamurę 13,5:12,5 i inkasując 11 394,23 $. Zgodnie z podziałem procentowym Nakamura otrzymał natomiast 3 605,77 $. Trzej najlepsi zawodnicy – Carlsen, Firouzja i Lazavik – wywalczyli awans do zaplanowanego na lato Esports World Cup 2026.
- Carlsen – Firouzja 15:12. Piąty tytuł dla Carlsena
- Nakamura – Lazavik 12,5:13,5. Niespodziewany triumf 19-latka
Carlsen – Firouzja 15:12. Piąty tytuł dla Carlsena
Według prognoz Chess.com Carlsen miał 72% szans na wygraną, jednak starcie okazało się znacznie bardziej wyrównane niż ubiegłoroczny finał między tymi samymi zawodnikami. W Paryżu Carlsen pokonał Firouzję 23,5:7,5.

Od 2016 roku Speed Chess Championship wygrywali tylko dwaj zawodnicy – Carlsen i Nakamura – a Firouzja na próbę przerwania tej dominacji będzie musiał poczekać do następnej edycji. Transmisja z dwóch spotkań trwała nieco poniżej 10 godzin.

5+1: Carlsen – Firouzja 5,5:3,5
Carlsen zwrócił uwagę, że podobnie jak przed rokiem Firouzja zdołał objąć jednopunktowe prowadzenie w pierwszej części meczu, ale tylko na chwilę. Gdy Carlsen w tym samym segmencie wyszedł na prowadzenie różnicą dwóch punktów, nie oddał go już do końca.
W dwóch pierwszych partiach zawodnicy wymienili się zwycięstwami, przy czym w pierwszej triumfował Carlsen. Firouzja przez 43 ruchy niemal bezbłędnie rozgrywał końcówkę powstałą z partii katalońskiej, lecz jeden błąd w 44. posunięciu wystarczył, by przegrać partię.
W kolejnej partii francuski arcymistrz niespodziewanie wygrał na czas (choć i tak miał piona więcej i wygraną pozycję). Po remisie schemat się powtórzył: Carlsen wygrał jedną partię, a Firouzja natychmiast odpowiedział zwycięstwem. Tym razem najwyżej notowany szachista we Francji wykazał się bezlitosną techniką.
Alireza strikes again and evens the score 2.5-2.5 just before the halfway break of the 5+1 segment!
— chess24 (@chess24com) February 8, 2026
"The killer instinct he showed, phenomenal," says David Howell!https://t.co/2T3hNkaOVw#SpeedChess pic.twitter.com/gfCwlUzPqO
Firouzja wygrał kolejną partię i po raz pierwszy – jak się później okazało, jedyny – objął prowadzenie w meczu, lecz numer jeden na świecie odpowiedział trzema zwycięstwami z rzędu i wyszedł na dwupunktowe prowadzenie. W pierwszym z tych starć doszło do szalonego niedoczasu, w którym Firouzji udało się stworzyć znakomite dynamiczne szanse z gorszej pozycji. Nawet Carlsen nie mógł uwierzyć, gdy rywal przegrał na czas.
Norweski arcymistrz wygrał jeszcze dwie partie – w tym ostatnią wyjątkowo jednostronną – i zakończył pierwszy segment z wyraźną przewagą. Decydującym błędem okazało się 20…Se4?, które pozwoliło Carlsenowi przejąć centrum, a następnie wywierać zdecydowaną presję na linię „c”.
Carlsen powiedział w przerwie Johnowi Sargentowi: „Bardzo trudno kontrolować mecz przeciwko niemu, bo podnosi poziom komplikacji, choć, szczerze mówiąc, po prostu świetnie się bawię! Jak dotąd to znakomity pojedynek”.
3+1: Carlsen – Firouzja 4,5:4,5
Co ciekawe, we wszystkich dotychczasowych finałach SCC zawodnik, który wygrywał segment 5+1, ostatecznie triumfował w całym meczu. W tym roku nie było inaczej i choć Firouzja zdołał dorównać Carlsenowi w sekcji 3+1, nadal tracił do niego dwa punkty.
Po dwóch remisach na początku segmentu to Firouzja jako pierwszy odniósł zwycięstwo. Jak zauważył IM Levy Rozman, w tej partii zobaczyliśmy aż trzy poświęcenia jakości – dwa ze strony Carlsena, który desperacko szukał szans, oraz jedno Firouzji, który wykorzystał je do realizacji przewagi.
Carlsen nie tylko skutecznie realizował przewagę, lecz potrafił też ratować się z bardzo trudnych pozycji. Dobrym przykładem jest kolejna partia, w której ostateczny zwycięzca zdołał utrzymać pozycję bez gońca.
W kolejnej partii Carlsen stworzył prawdziwe arcydzieło pozycyjne – najpierw przejął inicjatywę na skrzydle królewskim, a następnie przeniósł przewagę także na drugą stronę szachownicy. „Ta partia bez trudu mogłaby się znaleźć w Moim systemie Nimzowitscha” – pochwalił Norwega GM David Howell.
Ta partia bez trudu mogłaby się znaleźć w „Moim systemie” Nimzowitscha.
— David Howell
Następnie padły dwa remisy, choć w drugim z nich Carlsen po raz kolejny uratował przegraną pozycję. Tym bardziej niepokojące dla Firouzji było to, że następna partia zakończyła się wygraną Norwega, mimo że po uproszczeniach powstała teoretycznie remisowa końcówka pionowa.
To właśnie ta partia została przez nas wybrana na „Partię dnia”, a przypomina ona nieco inne starcie Carlsena z tej serii z finału Mistrzostw Świata FIDE w Szachach Błyskawicznych 2025 przeciwko GM-owi Nodirbekowi Abdusattorovowi, gdzie wygrał równą końcówkę skoczkową. Tak jak w grudniu, Carlsen pozwolił sobie tu na mały show dla publiczności. Gdy był już pewny zwycięstwa, dał widzom wyraźny sygnał, a następnie „rozgryzał” pozycję czarnych z taką samą agresją, z jaką żuł gumę. Poniżej można zobaczyć fragment nagrania.
"Magnus, signaling for the crowd to applaud him 20 moves before the conclusion of the game because he's counted it out!" (GothamChess)https://t.co/L5oI49E8YY#SpeedChess pic.twitter.com/wB2GDIOACl
— chess24 (@chess24com) February 8, 2026
Analizę tego pojedynku przygotował GM Rafael Leitao.
…po czym Carlsen podstawił piona i przegrał ostatnią partię tej części meczu, nazywając to sporym „prezentem” dla przeciwnika. Jak stwierdził później: „Twierdzenie, że miałem wszystko pod kontrolą, byłoby dużą przesadą, jednak czułem, że podarowałem mu parę partii”. Mimo tego przed decydującym fragmentem utrzymywał przewagę dwóch punktów.
Magnus blunders and his face says it all in the last game of 3+1 😱.https://t.co/R0vaZLj7ng#SpeedChess pic.twitter.com/Xg0SYS18u0
— chess24 (@chess24com) February 8, 2026
1+1: Carlsen – Firouzja 5:4
Firouzji nie udało się powtórzyć cudu, którego dokonał w poprzednim meczu z Nakamurą.
Zaczęło się od – jak określił to Rozman – „katastrofalnej pierwszej partii” dla Firouzji, a po remisie niemal wszystkie pozostałe partie wygrywały czarne.

Nadzieja Firouzji odżyła w następnym starciu, kiedy Carlsen zaliczył grubą wpadkę. Powstała końcówka z wieżą i dwoma pionami przeciwko wieży i jednemu pionowi, przy czym to Norweg miał przewagę materialną!
Magnus with two pawns against one, goes on to lose! Alireza is still two points down!https://t.co/s2KSQDXxmY#SpeedChess pic.twitter.com/4jmTVM64pK
— chess24 (@chess24com) February 8, 2026
W kolejnej partii Firouzja skutecznie skomplikował grę z gorszej pozycji. Zwycięstwo pozwoliłoby mu zbliżyć się na jeden punkt przy mniej więcej 16 minutach do końca meczu. Gdy jednak wygrana zaczęła wyglądać realnie, Francuz podstawił gońca i było już praktycznie po wszystkim.
Od tego momentu Carlsen wygrał dwie z kolejnych czterech partii, jedną przegrał, a ostatnią zremisował, kończąc mecz z trzypunktową przewagą. W praktyce jego prowadzenie ani przez chwilę nie było realnie zagrożone.
Firouzja przyznał, że jego głównym celem był awans do Esports World Cup i że „dzisiaj wszystko ponad to było już bonusem”. Wspomniał również, że wcześniejszy maraton z Nakamurą mocno go wyczerpał i w pewnym momencie zabrakło mu energii: „Starałem się walczyć, ale po 5+1 kompletnie opadłem z sił”.
Na koniec wicemistrz podziękował kibicom: „To było świetne doświadczenie grać tutaj, przy takiej publiczności”.
Carlsen stwierdził, że był to „chyba najfajniejszy mecz Speed Chess Championship, w którym grałem”, co podkreślał również w krótkich wywiadach w trakcie przerw. Dodał też: „W połowie meczu pomyślałem sobie: tak dobrze się bawię, że nawet gdybym przegrał, jakoś bym to przełknął”.
... chyba najfajniejszy mecz Speed Chess Championship, w którym grałem.
— Magnus Carlsen
Mówiąc o dynamice meczu, stwierdził: „Miałem wrażenie, że na końcu po prostu go przetrzymałem, a jak sam Alireza powiedział, w pewnych momentach nie był w stu procentach skoncentrowany, co zrekompensowało fakt, że dałem mu kilka szans”.
Dzień wcześniej Carlsen przyznał, że miał wrażenie, iż publiczność częściej dopingowała jego rywala niż jego samego. W związku z tym postanowił przekazać widzom jedną wskazówkę:
Magnus: "I would like to give a little message to the crowd here... you're allowed to root for the favorite sometimes!"#SpeedChess pic.twitter.com/0SbIsY72qu
— chess24 (@chess24com) February 8, 2026
W tym roku Speed Chess Championship zyskał nową nagrodę – puchar im. Daniela Naroditsky’ego. Naroditsky darzył ten turniej szczególną sympatią, a jego imię będzie towarzyszyć wszystkim kolejnym odsłonom wydarzenia. Na pucharze znajdą się nazwiska wszystkich dotychczasowych oraz przyszłych triumfatorów rozgrywek.
Nakamura – Lazavik 12,5:13,5. Niespodziewany triumf 19-latka
Według prognoz Chess.com Nakamura miał 81% szans na wygraną, a przewidywany rezultat wynosił 14:10. To dopiero drugi raz w historii SCC, gdy sześciokrotny mistrz zakończył rywalizację poza pierwszą dwójką, a Lazavik zwyciężył różnicą zaledwie jednego punktu.

5+1: Nakamura – Lazavik 4,5:3,5
W ośmiu partiach tego segmentu padł tylko jeden remis, a Nakamura zakończył go z jednopunktową przewagą.
W pierwszej części tego segmentu nie padł ani jeden remis – Nakamura trzy razy wygrał i raz przegrał. Pod względem technicznym najlepsza była pierwsza partia. Zobaczmy, jak Nakamura wygrał poniższą pozycję, w której zawodnicy mieli po cztery piony po tej samej stronie szachownicy:
Odpowiedź Lazavika była szybka i zdecydowana – w partii numer dwa młody Białorusin zakończył pojedynek matem. W trzeciej odsłonie Nakamura znów wyszedł na prowadzenie po efektownej kombinacji matowej zaczynającej się od 50.Wg8+!, co GM Aman Hambleton podsumował słowami: „To jak zadanie żywcem wyjęte z Puzzle Rush – dla Hikaru to codzienność!”.
To jak zadanie żywcem wyjęte z Puzzle Rush – dla Hikaru to codzienność!
— Aman Hambleton
W czwartej partii Nakamura okazał się lepszy w niedoczasie i na przerwę schodził z dwupunktową przewagą.
Lazavik przyznał wtedy w rozmowie z Sargentem: „Postaram się coś zmienić. Nie wiem jeszcze co, ale spróbuję!”. W drugiej części segmentu zagrał znacznie lepiej i pokonał Amerykanina czarnymi w partii włoskiej.
Postaram się coś zmienić. Nie wiem jeszcze co, ale spróbuję!
— Denis Lazavik
Broniąc pozycji z pionem mniej i mając około czterech sekund na zegarze, Nakamura przegrał na czas, twierdząc, że miał problemy techniczne z wykonaniem ruchu. Po dłuższej przerwie na wyjaśnienie sytuacji, partię wznowiono z tej samej pozycji. „To był niestety dokładnie ten sam problem co wczoraj” – powiedział Sargentowi. Lazavik ostatecznie zwyciężył, choć pozycja była bliższa równowadze.
W następnym starciu Lazavik poprawnie poświęcił piona, ale w dalszej grze zabrakło mu zdecydowania i Nakamura wykorzystał przewagę materialną. Ostatecznie to jednak Lazavik lepiej wytrzymał końcówkę: wybronił niezwykle ważny remis w przedostatniej partii, a potem wygrał finałową, redukując przewagę rywala do jednego punktu.
3+1: Nakamura – Lazavik 3:6
To właśnie w tej części meczu Lazavik w praktyce przesądził o losach spotkania. Jak przyznał później: „Na początku objął prowadzenie i byłem trochę rozczarowany, ale kiedy wygrałem partię, poprawiło mi to nastrój. Pomyślałem, że gram coraz lepiej, może nawet bardzo dobrze, więc wszystko jest możliwe”.
Pomyślałem, że gram coraz lepiej, może nawet bardzo dobrze, więc wszystko jest możliwe.
— Denis Lazavik
Lazavik wygrał dwie pierwsze partie i po raz pierwszy objął prowadzenie. W obu popisał się nienaganną techniką – w pierwszej wygrał końcówkę hetmańsko-skoczkową, a w drugiej końcówkę ciężkofigurową. Ta druga miała jednostronny przebieg i mogła świadczyć o nadmiernej ambicji Nakamury, gdyż 20…Wa6? oddało pełną kontrolę nad linią „b”. Od tego momentu Lazavik nie miał żadnego problemu z realizacją przewagi.
Po trzech porażkach z rzędu Nakamura wrócił do gry dzięki prostemu błędowi przeciwnika. Komentatorzy określili poniższą dwuruchową taktykę jako największy „prezent” całego turnieju.
Po remisie Lazavik ponownie objął prowadzenie dzięki poświęceniu jakości, które obiektywnie prowadziło jedynie do równej pozycji, ale w praktyce doprowadziło do przegranej Nakamury na czas.
Po trzech zaciętych partiach zakończonych remisami Lazavik postawił kropkę nad i, wygrywając czarnymi. Był to jego najbardziej efektowny atak w tym spotkaniu.
Przed finałowym segmentem Lazavik miał dwa punkty przewagi, choć właśnie ta część rywalizacji jest najmocniejszym atutem Nakamury.
1+1: Nakamura – Lazavik 5:4
Nakamura wygrał ten segment, ale zabrakło mu jednej partii, by w wyznaczonym czasie doprowadzić do wyrównania. Spośród dziewięciu pojedynków tylko trzy zakończyły się wynikiem rozstrzygającym.
Co więcej, pierwsze zwycięstwo w tym segmencie – w trzeciej partii – odniósł Lazavik, który powiększył tym samym swoją przewagę do trzech punktów.
Denis Lazavik takes the first win in the bullet segment, and leads the match by three points!https://t.co/1xA6lX5ale#SpeedChess pic.twitter.com/qbekNpHGF3
— chess24 (@chess24com) February 8, 2026
W kolejnych pięciu partiach Nakamura odniósł dwa zwycięstwa i zmniejszył stratę do jednego punktu. W jednym z tych starć byliśmy świadkami ładnego „poświęcenia” gońca, jednak po przyjęciu ofiary białe od razu odbijały figurę na e6.

W ostatniej partii, którą musiał wygrać, Nakamura był o włos od zwycięstwa. W decydujących sekundach dopuścił jednak do wiecznego szacha, a to oznaczało zwycięstwo Lazavika w całym meczu.
Due to a misunderstanding of the tournament rules, Hikaru starts walking away from his game even though he could have pressed on!
— chess24 (@chess24com) February 8, 2026
Denis wins the match!https://t.co/4NUFHTo8PR#SpeedChess pic.twitter.com/pyEh7SAqRk
Lazavik powiedział w pomeczowym wywiadzie: „Oczywiście, nie spodziewałem się tego, ale przed meczem myślałem, że będzie trochę łatwiej niż z Magnusem. Tak czy inaczej, to bardzo silny przeciwnik, więc ogromnie się cieszę ze zwycięstwa”.
To wszystko w naszej relacji z Speed Chess Championship 2025. Gratulacje dla uczestników oraz podziękowania dla organizatorów i fanów, dzięki którym turniej mógł się odbyć!
Wydarzenie można było śledzić na Chess.com/TV, a także na naszym Twitchu i YouTubie. Wszystkie partie z tego turnieju są również dostępne na dedykowanej stronie z wydarzeniami.
Transmisję prowadził IM Dawid Czerw.
Rozgrywki Speed Chess Championship, które rozpoczęły się 12 października i zostały zwieńczone finałami na żywo w dniach 7–8 lutego 2026 roku w Londynie, to najważniejsze wydarzenie Chess.com w szachach błyskawicznych i bullecie. Największe gwiazdy światowych szachów rywalizowały w nich o miano najszybszego zawodnika na świecie. Partie rozgrywane były tempem 5+1, 3+1 oraz 1+1, a łączna pula nagród wynosiła 250 tys. dolarów.
Poprzednie artykuły:
- Półfinały: Firouzja odwraca losy meczu z Nakamurą, Carlsen dominuje nad Lazavikiem
- 4 Players, 4 Strategies In The Speed Chess Championship Finals
- Ćwierćfinały: Firouzja Eliminates Nepomniachtchi, Advances To Semifinal Vs. Nakamura
- Ćwierćfinały: Nakamura Beats So 11-10 In Speed Chess Thriller
- Ćwierćfinały: Carlsen First To Book Ticket To London Finals
- 1/8 finału: Caruana Edges Praggnanandhaa By 1 Point, Advances To Face Carlsen
- 1/8 finału: Nepomniachtchi Cruises Past Giri To Set Up Quarterfinal Vs. Firouzja
- 1/8 finału: Niemann Overwhelms Ding To Reach Speed Chess Quarterfinals
- 1/8 finału: Nakamura Wins Despite Liem Le's Bullet Comeback
- 1/8 finału: Wesley So Beats Keymer In Overtime
- 1/8 finału: Lazavik Bests Arjun, Advances To QuarterFinals
- 1/8 finału: Firouzja, Carlsen Begin Path Back To SCC Finals
- Rivals Reunite As Carlsen, Nakamura, & Niemann Headline 2025 Speed Chess Championship
