Pułapki debiutowe, które działają!

Pułapki debiutowe, które działają!

DawidCzerw
FM DawidCzerw
|
13

Pułapki debiutowe są tematem, który rozgrzewa szachistów do czerwoności. Wystarczy wpisać sobie na youtubie "pułapki debiutowe", a znajdziemy nagrania, które mają po kilkaset tysięcy, a nawet kilka milionów wyświetleń. Co w szachowym świecie jest absolutnym hitem!

Osobiście jakoś nigdy nie podzielałem tej fascynacji - według mnie pułapka jest zaledwie dodatkiem do fajnego wariantu. A wydaje mi się, że wielu szachowych twórców (może trochę pod publikę) przedstawia pułapeczki jako najciekawszą i najważniejszą część przygotowania debiutowego.

Jeżeli otworzyłeś ten artykuł z myślą, że przedstawię Ci magiczne pułapki, które pozwolą Ci wygrywać wszystkie partie w kilka posunięć, to niestety muszę Cię zmartwić. Nic takiego się nie stanie! W tym artykule przedstawię moje podejście do tematu oraz rozróżnię solidne pułapki, od dennych pułapeczek.

Pułapeczki

Internet jest pełen niesamowitych ofert w stylu: "Pokażę Ci jeden prosty trick i schudniesz 15kg w pół dnia leżąc na kanapie!". Co zabawne w szachach jest podobnie!

W końcu po co spędzać dziesiątki godzin na studiowaniu różnych aspektów gry, skoro można poznać w tym czasie 20 pułapek, dzięki którym można wygrać partię w 6 ruchów.

Przykłady? Proszę bardzo!

Jedno z najpopularniejszych nagrań na szachowym kanale "chessbrahs" to wideo, w którym Aman, próbuje przekonać swoich widzów, że 1...e5 to świetna odpowiedź na 1.d4. Co ciekawe nagranie ma ponad 7500 łapek w górę i tylko 500 w dół - czyli większość widzów przekonał?!

Przyjrzyjmy się dokładnie o co chodzi:

Jak widać nie trzeba się jakoś wgłębiać, żeby zauważyć, że cały wariant nadaje się do śmietnika.
Drugi "agent" to IM Eric Rosen, który poleca np. taki wariant:
Przyznam, że kompletnie nie rozumiem, dlaczego amatorzy podchwytują tego typu "pułapeczki". Gdybym ja był czyimś fanem i ten ktoś zachęcałby mnie do grania czegoś takiego, to momentalnie bym "odlubił" jego kanał
Tak abstrahując od tematu - w sferze debiutowej zalecam się inspirować aktywnymi zawodnikami (najlepiej silnymi arcymistrzami, lub mistrzami międzynarodowymi), którym cały czas zależy na podnoszeniu swojego rankingu. Jestem ciekaw, czy takie osoby jak: GM Aman Hambleton, GM Simon Williams, czy IM Eric Rosen zdobyliby te tytuły, gdyby grali debiuty, które teraz polecają...
EDIT: Parę osób w komentarzach zwróciło uwagę, że nie ładnie oczerniać innych twórców. Dlatego chciałbym podkreślić, że każdego z tych panów lubię (chessbrahy mają super streamy, IM Rosen świetne wykłady np. na kanale klubu z Saint Luis, a od Ginger GMa wziąłem sporo debiutów w swoim repertuarze). Nie mniej promowanie durnych pułapek mi się nie podoba

Pułapki, które działają!

Żebyście mnie źle nie zrozumieli - nie jestem jakimś anty-pułapkowcem. Uważam po prostu, że debiut należy grać normalnie, a jeżeli po drodze pojawią się jakieś sidła, to tylko dodatkowy plus.

Prosty przykład dobrej pułapki zaczerpnięty z mojego kursu o Przyspieszonym Smoku:

To był właśnie przykład solidnej pułapki - czarny zagrał debiut, który jest w porządku, a przy okazji zastawił na białego dwa sidła:
  • jeżeli biały ustawia się jak do zwykłego smoka, to brakuje mu tempa i czarny jest szybszy w ataku
  • jeżeli biały będzie próbował powstrzymać zagranie c6-c5 to szybko straci piona

Może jeszcze jakiś przykład? Tym razem z kursu grania przeciwko Słowiance:

Ponownie - biały zastawił pułapkę, ale niejako przy okazji. Czyli mamy normalną, zdrową pozycję, ale przy okazji dajemy przeciwnikowi szansę na pomyłkę. Jaki jest z tego wniosek?
Zastawiaj tylko takie pułapki, które nie prowadzą do Twojej przegranej! Jeżeli dany wariant polega na ustawieniu beznadziejnej pozycji (licząc na pomyłkę przeciwnika), to lepiej go sobie odpuść.

A jakie są Wasze ulubione pułapki i pułapeczki?