dzięki za poradę chętnie skorzystam
Jak wbić 1100 na chess.com
Dzisiaj udało mi się wbić 1100 elo w blitzach i dla lekko słabszych graczy chciałem dać kilka porad:
-kup premiuma chociaż na miesiąc i razem z wideo przerób wszystkie lekcje,
-znajdż swój styl gry np.agresywny lub dużo wymian i zwycięstwa w końcówkach i dopasuj otwarcie,
-metoda 20/40/40 czyli poświecasz 20% czasu na otwarcia 40% na grę środkowa i 40%na końcówki
-rozwiązuj dużo zadań o różnych tematykach,
-wykorzystaj darmowe kursy na chess.comie,
-analizuj swoje partie by wyciągać z nich wnioski i poprawiać elementy,
-licz warianty ,
-nie graj tylko bulletów,
funkcje techniczne:
-włącz premovy,
-ustaw nie rozpraszające Cię figury i szachownice,
Mam nadzieję, że pomoże jeśli ktoś czegoś nie zrozumi proszę pisać na czacie z chęcią wyjaśnię
Ps. najważniejsze czerpać fun z gry
Pozwolę sobie dodać od siebie przysłowiowe dwa grosze, jak wygląda to z mojego punktu widzenia.
Przede wszystkim dojście do poziomu 1100 w blitzach jest stosunkowo mało czasochłonne, wykonalne myślę w około 2 miesiące czasu od rozpoczęcia swojej gry przy powiedzmy "średnim grindzie" ale przechodząc do konkretnych punktów
-"kup premiuma chociaż na miesiąc i razem z wideo przerób wszystkie lekcje" - moim zdaniem nie jest to konieczne, szczególnie że tak jak powiedziałem 1100 nie jest jakimś wygórowanym osiągnięciem, tym bardziej ze istnieje dużo darmowych narzędzi jak np. wspomniany przez osobę powyżej lichess, i nie tylko, ale jeśli czyiś status materialny jest lepszy niż budżet przeciętnego Kowalskiego w czasach PRLu i komuś szczególnie na tym zależy to również jest to jakaś opcja
-"znajdż swój styl gry np. agresywny lub dużo wymian i zwycięstwa w końcówkach i dopasuj otwarcie" - w pewnym sensie tak ale szachy są na tyle uniwersalną grą że nie da się grać tylko w jeden konkretny sposób bo bardzo dużo zależy od pozycji, wiadomo są gracze bardziej taktyczni i bardziej pozycyjni, ale generalnie nie ma np. co w strategicznych pozycjach poświęcać materiału na siłę, trzeba grać przede wszystkim pragmatycznie.
-"metoda 20/40/40 czyli poświecasz 20% czasu na otwarcia 40% na grę środkowa i 40%na końcówki" - moim zdaniem jeśli nie grasz przynajmniej na 2400 to naprawdę nie ma co przesadzać z teorią, wiadomo że podstawy debiutów trzeba znać ale osobiście nie poświęcałbym na to aż 20% swojego treningu, ponieważ z każdym kolejnym posunięciem liczba wariantów rośnie wykładniczo i dużo bardziej valuable staje się po prostu polepszanie swoich skilli w uderzeniach taktycznych, czy końcówkach
- "rozwiązuj dużo zadań o różnych tematykach" - jak najbardziej tak, tutaj nie mam się do czego przyczepić bo dobra taktyka zawsze oddaje.
- "wykorzystaj darmowe kursy na chess.comie" - jeśli darmowe to jak najbardziej, każdy przerobiony kurs to lekki skill improvement więc nie pójdzie to w las.
- "analizuj swoje partie by wyciągać z nich wnioski i poprawiać elementy" - jak najbardziej, z tym że warto robić to legitnie, tzn. nie po to żeby zobaczyć ile "genialnych ruchów" naliczył stockryb, tylko żeby realnie wychwycić pewne błędy, próbować znaleźć ich przyczynę i nie popełniać ich w przyszłości.
- "licz warianty" - to chyba dość obvious.
- "nie graj tylko bulletów" - generalnie jeżeli jesteś poniżej 1100 to w ogóle odradzałbym bullety, na low elo najlepiej grać dłuższe partię (przynajmniej 10+0) żeby nabyć nieco doświadczenia i myślenia szachowego, bullety są spoko, ale nie jako forma treningu szachowego tylko rozrywka.
Co do funkcji technicznych to myślę że nie mam się do czego przyczepić
Od siebie bym dodał że istnieje jedna rzecz która wydaje mi się być strasznie niedoceniana a jest mega oczywista, a mianowicie zwyczajne GRANIE W SZACHY, ponieważ grając partię mózg świadomie bądź podświadomie uczy się patternów zaistniałych na szachownicy, dzięki czemu w przyszłości istnieje większa szansa na podjęcie lepszej decyzji w konkretnej pozycji.
Jeszcze małe info, dodam że moje uwagi to nie "prawdy objawione" tylko czysto subiektywna opinia na bazie mojego mimo wszystko jakiegoś tam "doświadczenia" z szachami, i nie chodzi mi o bycie bucem który ma więcej punkcików to na pewno wszystko wie lepiej, być może to co napisałem nie ma 100% przełożenia na innych graczy, ale zwyczajnie uznałem że należy doprecyzować pewne punkty i wyrazić swój pogląd na ten temat.
zależy też w jakim wieku jesteś
To znaczy?
dorośli inaczej pojmują różne tematy szachowe
Dzisiaj udało mi się wbić 1100 elo w blitzach i dla lekko słabszych graczy chciałem dać kilka porad:
-kup premiuma chociaż na miesiąc i razem z wideo przerób wszystkie lekcje,
-znajdż swój styl gry np.agresywny lub dużo wymian i zwycięstwa w końcówkach i dopasuj otwarcie,
-metoda 20/40/40 czyli poświecasz 20% czasu na otwarcia 40% na grę środkowa i 40%na końcówki
-rozwiązuj dużo zadań o różnych tematykach,
-wykorzystaj darmowe kursy na chess.comie,
-analizuj swoje partie by wyciągać z nich wnioski i poprawiać elementy,
-licz warianty ,
-nie graj tylko bulletów,
funkcje techniczne:
-włącz premovy,
-ustaw nie rozpraszające Cię figury i szachownice,
Mam nadzieję, że pomoże jeśli ktoś czegoś nie zrozumi proszę pisać na czacie z chęcią wyjaśnię
Ps. najważniejsze czerpać fun z gry
Proponuję kupować premium w Black Friday, ja kupiłem diamentowe abo za 250 zł za rok.
Też najlepszy nie jestem (lekko mówiąc), ale z racji że gram w szachy przez jakąś 1/3 swojego życia, i mam o nich minimum pojęcia, to chciałem przedstawić swoje przemyślenia na to w jaki sposób robić progres.
ja na lichess mam okolo 2000 elo tutaj na chess com 1600 ale ogrywam czasami 2000 w formie i uwazam za najwikeszy błąd nauke debiutow i wariantow
ja na lichess mam okolo 2000 elo tutaj na chess com 1600 ale ogrywam czasami 2000 w formie i uwazam za najwikeszy błąd nauke debiutow i wariantow
No co ty, gdyby nie debiuty, to za nic bym nie miała K
Przynajmniej podstawowe linie, ale trzeba coś umieć, bo inaczej dalej się nie zajdzie. Od tego, jak rozpoczniesz partię zależy, jak się bedzie grało później
ja na lichess mam okolo 2000 elo tutaj na chess com 1600 ale ogrywam czasami 2000 w formie i uwazam za najwikeszy błąd nauke debiutow i wariantow
No co ty, gdyby nie debiuty, to za nic bym nie miała K
Ty masz jakieś marne K, a ja mam P. Nie jesteśmy tacy sami
Dzisiaj udało mi się wbić 1100 elo w blitzach i dla lekko słabszych graczy chciałem dać kilka porad:
-kup premiuma chociaż na miesiąc i razem z wideo przerób wszystkie lekcje,
-znajdż swój styl gry np.agresywny lub dużo wymian i zwycięstwa w końcówkach i dopasuj otwarcie,
-metoda 20/40/40 czyli poświecasz 20% czasu na otwarcia 40% na grę środkowa i 40%na końcówki
-rozwiązuj dużo zadań o różnych tematykach,
-wykorzystaj darmowe kursy na chess.comie,
-analizuj swoje partie by wyciągać z nich wnioski i poprawiać elementy,
-licz warianty ,
-nie graj tylko bulletów,
funkcje techniczne:
-włącz premovy,
-ustaw nie rozpraszające Cię figury i szachownice,
Mam nadzieję, że pomoże jeśli ktoś czegoś nie zrozumi proszę pisać na czacie z chęcią wyjaśnię
Ps. najważniejsze czerpać fun z gry
Pozwolę sobie dodać od siebie przysłowiowe dwa grosze, jak wygląda to z mojego punktu widzenia.
Przede wszystkim dojście do poziomu 1100 w blitzach jest stosunkowo mało czasochłonne, wykonalne myślę w około 2 miesiące czasu od rozpoczęcia swojej gry przy powiedzmy "średnim grindzie" ale przechodząc do konkretnych punktów
-"kup premiuma chociaż na miesiąc i razem z wideo przerób wszystkie lekcje" - moim zdaniem nie jest to konieczne, szczególnie że tak jak powiedziałem 1100 nie jest jakimś wygórowanym osiągnięciem, tym bardziej ze istnieje dużo darmowych narzędzi jak np. wspomniany przez osobę powyżej lichess, i nie tylko, ale jeśli czyiś status materialny jest lepszy niż budżet przeciętnego Kowalskiego w czasach PRLu i komuś szczególnie na tym zależy to również jest to jakaś opcja
-"znajdż swój styl gry np. agresywny lub dużo wymian i zwycięstwa w końcówkach i dopasuj otwarcie" - w pewnym sensie tak ale szachy są na tyle uniwersalną grą że nie da się grać tylko w jeden konkretny sposób bo bardzo dużo zależy od pozycji, wiadomo są gracze bardziej taktyczni i bardziej pozycyjni, ale generalnie nie ma np. co w strategicznych pozycjach poświęcać materiału na siłę, trzeba grać przede wszystkim pragmatycznie.
-"metoda 20/40/40 czyli poświecasz 20% czasu na otwarcia 40% na grę środkowa i 40%na końcówki" - moim zdaniem jeśli nie grasz przynajmniej na 2400 to naprawdę nie ma co przesadzać z teorią, wiadomo że podstawy debiutów trzeba znać ale osobiście nie poświęcałbym na to aż 20% swojego treningu, ponieważ z każdym kolejnym posunięciem liczba wariantów rośnie wykładniczo i dużo bardziej valuable staje się po prostu polepszanie swoich skilli w uderzeniach taktycznych, czy końcówkach
- "rozwiązuj dużo zadań o różnych tematykach" - jak najbardziej tak, tutaj nie mam się do czego przyczepić bo dobra taktyka zawsze oddaje.
- "wykorzystaj darmowe kursy na chess.comie" - jeśli darmowe to jak najbardziej, każdy przerobiony kurs to lekki skill improvement więc nie pójdzie to w las.
- "analizuj swoje partie by wyciągać z nich wnioski i poprawiać elementy" - jak najbardziej, z tym że warto robić to legitnie, tzn. nie po to żeby zobaczyć ile "genialnych ruchów" naliczył stockryb, tylko żeby realnie wychwycić pewne błędy, próbować znaleźć ich przyczynę i nie popełniać ich w przyszłości.
- "licz warianty" - to chyba dość obvious.
- "nie graj tylko bulletów" - generalnie jeżeli jesteś poniżej 1100 to w ogóle odradzałbym bullety, na low elo najlepiej grać dłuższe partię (przynajmniej 10+0) żeby nabyć nieco doświadczenia i myślenia szachowego, bullety są spoko, ale nie jako forma treningu szachowego tylko rozrywka.
Co do funkcji technicznych to myślę że nie mam się do czego przyczepić
Od siebie bym dodał że istnieje jedna rzecz która wydaje mi się być strasznie niedoceniana a jest mega oczywista, a mianowicie zwyczajne GRANIE W SZACHY, ponieważ grając partię mózg świadomie bądź podświadomie uczy się patternów zaistniałych na szachownicy, dzięki czemu w przyszłości istnieje większa szansa na podjęcie lepszej decyzji w konkretnej pozycji.
Jeszcze małe info, dodam że moje uwagi to nie "prawdy objawione" tylko czysto subiektywna opinia na bazie mojego mimo wszystko jakiegoś tam "doświadczenia" z szachami, i nie chodzi mi o bycie bucem który ma więcej punkcików to na pewno wszystko wie lepiej, być może to co napisałem nie ma 100% przełożenia na innych graczy, ale zwyczajnie uznałem że należy doprecyzować pewne punkty i wyrazić swój pogląd na ten temat.
2 grosze? tak?
Dzisiaj udało mi się wbić 1100 elo w blitzach i dla lekko słabszych graczy chciałem dać kilka porad:
-kup premiuma chociaż na miesiąc i razem z wideo przerób wszystkie lekcje,
-znajdż swój styl gry np.agresywny lub dużo wymian i zwycięstwa w końcówkach i dopasuj otwarcie,
-metoda 20/40/40 czyli poświecasz 20% czasu na otwarcia 40% na grę środkowa i 40%na końcówki
-rozwiązuj dużo zadań o różnych tematykach,
-wykorzystaj darmowe kursy na chess.comie,
-analizuj swoje partie by wyciągać z nich wnioski i poprawiać elementy,
-licz warianty ,
-nie graj tylko bulletów,
funkcje techniczne:
-włącz premovy,
-ustaw nie rozpraszające Cię figury i szachownice,
Mam nadzieję, że pomoże jeśli ktoś czegoś nie zrozumi proszę pisać na czacie z chęcią wyjaśnię
Ps. najważniejsze czerpać fun z gry