Matura z polskiego na 100%, I gratulacje wygranej partii!
Ultra Zbrodniarska Sytuacja
Jesteś pisarzem komedii? Jeśli nie to polecam zostać bo nikt nie napisał komedii o szachach a twoje zbrodniarskie wpisy są zawsze fajne
Nie gram zawodowo, nie mam osobistych sukcesów w dziedzinie szachów, lubie szachy i gram 4fun głównie 3+0 oraz rozumiane na 2 sposoby 10+0 fakt faktem nie gram jak totalny bamibik bo nie nauczyłem się zasad wczoraj na kolanie ale do mocnych graczy tymbardziej się nie zaliczam więc jak inaczej określić taki stan?
Nie gram zawodowo, nie mam osobistych sukcesów w dziedzinie szachów, lubie szachy i gram 4fun głównie 3+0 oraz rozumiane na 2 sposoby 10+0 fakt faktem nie gram jak totalny bamibik bo nie nauczyłem się zasad wczoraj na kolanie ale do mocnych graczy tymbardziej się nie zaliczam więc jak inaczej określić taki stan?
stan zbrodniarski
Nie gram zawodowo, nie mam osobistych sukcesów w dziedzinie szachów, lubie szachy i gram 4fun głównie 3+0 oraz rozumiane na 2 sposoby 10+0 fakt faktem nie gram jak totalny bamibik bo nie nauczyłem się zasad wczoraj na kolanie ale do mocnych graczy tymbardziej się nie zaliczam więc jak inaczej określić taki stan?
Stan zbrodniarskiej równowagi☯️
Nie gram zawodowo, nie mam osobistych sukcesów w dziedzinie szachów, lubie szachy i gram 4fun głównie 3+0 oraz rozumiane na 2 sposoby 10+0 fakt faktem nie gram jak totalny bamibik bo nie nauczyłem się zasad wczoraj na kolanie ale do mocnych graczy tymbardziej się nie zaliczam więc jak inaczej określić taki stan?
prawowity IM
Salam Alejkum panie panowie i Arabowie przychodzę dzisiaj żeby opowiedzieć o traumatycznym przeżyciu gorszym niż śmierć bliskiej osoby czy zjedzenie sernika z rodzynkami w Wielkanoc, mianowicie pewnego słonecznego dnia postanowiłem sobie pograć kilka żmudnych i powolnych partii tempem 1+0. Aż tu nagle ni z tond ni z owąd nastąpił grom z jasnego nieba po którym myślałem że wywiozą mnie w kaftanie na lobotomię do Tworek i zarząd chess.comu będzie miał mnie na sumieniu a mianowicie jak pewnie widać bądź nie widać na załączonym obrazku do partii zaprosił mnie pewien zbrodniarski Kiribatyjczyk z rankingiem prawie 3000 na partie tempem 10+0 i nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że nie było to 10 minut jak większość staromodnych szachistów urodzonych w czasach dwudziestolecia międzywojennego ćwiczących kamienowanie dinozaurów w poligonie Ewy Kopacz mogłaby sobie pomyśleć a 10 SEKUND. Jednak zbrodniarski Kiribatyjczyk nie przemyślał że trafił na bardzo niezrównoważonego psychicznie przeciwnika który przy pomocy przeciętnego refleksu oraz powolnego Aim-a był w stanie oskubać go z jakiś 30 punktów oraz wzbudzić w nim myśli samobójcze.
Poniżej screen jakby ktoś nie był na tyle predysponowany żeby dać radę przeczytać moją powyższą rozprawkę maturalną na całe 296 słów z języka Polskiego.