Droga do 1600 - szachy dzienne

Droga do 1600 - szachy dzienne

Avatar of P1TR_13
| 1
Droga do 1600
Szachy dzienne
Pierwszą dzienną partię na chess.comie rozegrałem w listopadzie 2015. W sumie wtedy nie załapałem o co chodzi i przegrałem na czas. Potem postanowiłem spróbować kolejny raz. 30 marca 2020 rozegrałem w jeden dzień partię dzienną, gdzie było chyba 14 dni na ruch. Następnie szybki remis i na tym skończyłem. Wtedy ogarnąłem, że źle robię grając jedną partię na raz. Zacząłem kilkanaście partii i tak rozpoczęła się moja droga do 1600. Zacząłem od rankingu 1191.
Ranking=1191
Szybka partia, w której przeciwnik zbyt szybko wprowadził hetmana i doprowadziło to do ataku na hetmana z odsłony (szach) i jej stratą.
+134
Ranking=1325
Aktywność moich figur i szybkie wprowadzenie wież do gry zrobiło swoje. Przeciwnik cisnął się na 7 i 8 linii, a gońca białopolowego miał zamkniętego. Mógł jeszcze gońcem odejść, ale pewnie nie zauważył i ponownie partia skończyła się w mniej niż 20 ruchów.
+16
Ranking=1341
Tym razem partia trochę dłuższa, bo aż 39 ruchów. Jednak aktywność i szybkie wprowadzenie figur zrobiły swoje. Przeciwnik miał na początku problem z wprowadzeniem skoczka z g1 do gry. Ale przede wszystkim brakowało gońca na b2. Fianchetto bez gońca jest po prostu zwykłą dziurą na korzyść przeciwnika (szczególnie, gdy ma gońca koloru dziur). I już w 17. ruchu udało mi się wykorzystać słabość przeciwnika, zdobywając skoczka i szybko zmuszając go do wymiany hetmanów. Następnie manewrowałem figurami, żeby zostało ich na szachownicy jak najmniej. Po wymianie wież kolejny błąd przeciwnika sprawił, że zdobyłem wieżę i wymieniłem skoczki. Wieża i goniec na króla jest zdecydowanie wygraną, więc zagraliśmy jeszcze 2 ruchy i DiepeKeel poddał.
+33
Ranking=1374
Kolejna szybka partia. Przeciwnik spóźniał się z roszadą, przez co miał problemy i ostatecznie przegrał partię. Najbardziej zdenerwowało mnie w tej partii to, że gdy zaczynałem ją grać, mój przeciwnik miał ranking ponad 1800. Gdy skończyłem i wygrałem, miał ranking 1167. Mogłem zdobyć kilkaset punktów rankingowych, ale jedyne co zdobyłem to...
+46
Ranking=1420
Obie partie wygrałem na czas, co ostatecznie nie dało mi nic do rankingu. Przeciwnik zrezygnował już po 1. i 2. posunięciu.
+0
Ranking=1420
Na samym początku bardzo źle zagrałem. To mój przeciwnik atakował, a ja się broniłem. Już myślałem, że czeka mnie porażka, ale potem dla Ithinesa skończył się atak podstawką skoczka. Kamień spadł mi z serca. Wiedziałem już, że nie można tego przegrać. Spokojnie wprowadzałem figury i ustawiałem coraz wyżej piony, aż udało mi się zdobyć wieżę i skoczka za gońca. Na końcu zastosowałem taką taktykę, że miał do wyboru mata, albo stratę kolejnej wieży (31. ruch). Wybrał mata i partia się skończyła.  
+12
Ranking=1423
Początkowo wydawało mi się, że brak kluczowego gońca na g2 (za wieżę) zadecyduje o wyniku. Całe szczęście udało mi się wyjść z tej pozycji cało, zdobywając białopolowego gońca. Ostatecznie doszło do końcówki z wieżą i dwoma pionami więcej.
+67
Ranking=1499
Partia, w której nie miałem problemów od pierwszego ruchu, aż do samego końca. Podstawka gońca w 8. ruchu dała mi przewagę, ale na tym się nie skończyło. W 18. ruchu nastąpiła wymiana skoczka za wieżę. A potem wykorzystałem ustawienie króla i wieży na jednej diagonali, do wymiany wieży za gońca. Potem wydawało się, że nie uda mi się uratować skoczka, który stanął na polu g2, ale znalazłem poświęcenie, podczas którego, po zbiciu pionem skoczka, biłem niewygodnego gońca. Partia zakończyła się pięknym matem.
+34
Ranking=1533
Kolejna wygrana na czas w pierwszych posunięciach. Całe szczęście ostatnia.
+0
Ranking=1533
Kolejna partia, w której pokazałem, że jednak Poranna Taktyka robi swoje . Mimo że same kombinacje nie były idealne, to przeciwnik nie widział, czym grozi niezagranie perfekcyjnego ruchu. Ruch 10. i 24. W 10. ruchu jedyną obroną przed stratą wieży za gońca była wymiana gońców. Niestety, albo całe szczęście, przeciwnik pomyślał, że podwaliłem skoczka i zbił go. Skończyło się to zbiciem gońca z widełkami na hetmana i wieżę. Następnie, pod koniec partii, zaproponowałem wymianę wież, co przeciwnik odrzucił i podszedł królem. W tym momencie nastąpiło bicie skoczka z szachem z odsłony. 
+18
Ranking=1551
Pomimo mojego błędu w postaci bicia piona na b5 wieżą udało się uratować tę pozycję. A dokładniej to dzięki temu, że przeciwnik nie wykorzystał mojego błędu, udało mi się wygrać. Powinien, tak jak zagrał, postawić gońca na a6. Po Wb4 zagrać Sc6 i zdobyć skoczka na c4. Całe szczęście od razu wymienił gońca i skoczka. Partię wygrałem dzięki błędowi przeciwnika w postaci 20... Sc6. Było związanie piona na d7, więc mogłem zbić tego skoczka gońcem z g2. Potem jeszcze wymieniłem wieżę i gońca za dwie wieże przeciwnika.
+24
Ranking=1575
Kolejna partia, w której udało mi się zdobyć lekką figurę, a potem wymienić lekką figurę za wieżę i zostać z wieżą więcej. W 24. ruchu AndyVillegas poddał.
+22
Ranking=1597
Niestety losując zawodników do partii dziennych, dwa razy trafiłem na tego zawodnika. Za pierwszym razem, gdy zaczynałem z nim grać miał około 1800, a gdy skończyłem 1167. I tym razem doszło do tej samej sytuacji. Nie byłem jedyną osobą, która tak skończyła. Ten zawodnik hurtowo przegrywał partie, a potem zaczynał kolejne i wygrywał ze słabszymi zawodnikami, żeby ranking mu podrósł. I tak w kółko. Ja akurat kończyłem partie w okresie spadającego rankingu. Ale nic z tym niestety zrobić nie mogę. Ostatecznie udało mi się wygrać na czas.
+13
Ranking=1610
Wydawać by się mogło, że mogę już na tym zakończyć. No, ale miałem jeszcze 5 partii do skończenia.
 
Jak to w przeciwstawnych roszadach bywa: "Kto pierwszy, ten lepszy". I tym razem to się sprawdziło. Dobrze celujące w roszadę przeciwnika gońce na g2 i f4, wspomagane skoczkiem, narobiły problemów dla Akrambashy. I gdy już byłem pewien, że nie zabraknie mi figur do ataku, wprowadziłem hetmana, który zakończył to widowisko.
+21
Ranking=1631
Cóż mogę powiedzieć o tej partii? Pozycja remisowa, ale5r wygrana na czas...
+19
Ranking=1650
W tej pozycji po ruchu 12. Se2, liczyłem na to, że po c4 mój przeciwnik zbije piona. Wtedy zwalniało się pole e4 dla mojego skoczka. Przeciwnik połknął haczyk i udało mi się zrobić widełki na hetmana i gońca. Było też ryzyko, że goniec zbije gońca na e7 i będę stał z minimalnie gorszą pozycją. Ale kto nie ryzykuje, nie pije szampana. Udało się. Przeciwnik nie zauważył, a ja mogłem cieszyć się figurą więcej. Ostatecznie, po wielu wymianach, udało się doprowadzić do końcówki wieżowej z gońcem więcej. Trochę niepokoił mnie wolny pion na d5, ale po raz kolejny udało się zmusić przeciwnika do błędu i postawienia wieży i króla na jednej diagonali. Wykorzystałem to widełkami na d6 i zdobyciem wieży. W tym momencie przeciwnik poddał.
+11
Ranking=1661
Najsmutniejsza ze wszystkich moich partii podczas tej drogi, która zakończyła moją passę zwycięstw. Podczas rewanżu z jednym z moich przeciwników, nie zauważyłem jednego wariantu i po prostu podwaliłem skoczka. Niby miałem 2 piony więcej (i to wolniaki!), ale nic mi to nie dało, gdy były zdwojone. Jeszcze liczyłem na jakiś błąd mojego przeciwnika, ale grał bezbłędnie i udało mu się wykorzystać przewagę.
-56
Ranking=1605
Po raz drugi podczas mojego raidu pokazałem, że przy przeciwstawnych roszadach trzeba być pierwszym. Gdy mój przeciwnik robił manewry figurami, ja zaszarżowałem pionami na jego roszadę. Nie miał żadnej figury, która mogłaby pomóc w obronie, co było kolejnym ułatwieniem. I ostatecznie dałem mata.
+15
Ranking=1620
Tak wyglądała moja udana droga do 1600 w szachach dziennych. Miałem jedno, lecz bolesne potknięcie, ale i tak uważam, że poszło mi dobrze. Cel osiągnąłem, a to jest najważniejsze.
Ostatecznie zagrałem 19 partii z czego 18 wygrałem, a tylko 1 przegrałem (ZERO remisów!).
***
W międzyczasie zapraszam na mój kanał na Twitchu: https://www.twitch.tv/p1tr_13
stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/p1tr13
oraz wpisy: