Wesley So wygrywa Sinquefield Cup po dogrywkach
Zwycięzca – Wesley So. Fot. Lennart Ootes/Saint Louis Chess Club.

Wesley So wygrywa Sinquefield Cup po dogrywkach

Awatar użytkownika AnthonyLevin
| 1 | Relacja z wydarzenia szachowego

Turniej Sinquefield Cup 2025 zakończył się zwycięstwem GM-a Wesleya So, dla którego jest to drugi triumf w tej prestiżowej imprezie na przestrzeni dziewięciu lat (po raz pierwszy wygrał w 2016 roku). W ostatniej rundzie So pokonał GM-a Nodirbeka Abdusattorova, dzięki czemu wywalczył miejsce w dogrywkach w szachach błyskawicznych, gdzie zmierzył się z GM-em Fabiano Caruaną i GM-em Praggnanandhą Rameshbabu. W pierwszej partii w dogrywce So pokonał Praggnanandhę, a następnie zremisował z Caruaną, dzięki czemu wygrał turniej i zainkasował 77 667 dolarów.

Mimo zwycięstwa, So zabrakło zaledwie pół punktu w klasyfikacji Grand Chess Tour, aby znaleźć się w gronie finalistów. Do finałów GCT awansowali: GM Maxime Vachier-Lagrave, Caruana, Levon Aronian oraz Praggnanandhaa. Turniej finałowy odbędzie się w Sao Paulo w Brazylii, w dniach 28 września – 3 października.

Wyniki po rundzie nr 9


Wyniki po dogrywkach


Runda nr 9: So wygrywa „na żądanie”, reszta remisuje

Caruana i Praggnanandhaa przystępowali do ostatniej rundy z półpunktową przewagą nad resztą stawki. Wesley So był czynnikiem X – jeśli wygrałby z Abdusattorovem, mógł potencjalnie przeskoczyć liderów. Najbardziej intrygujący scenariusz zakładał, że gdyby Caruana przegrał, So mógłby nawet wywalczyć awans do finałów GCT w Sao Paulo kosztem swojego rodaka.

Pierwszym zadaniem So było pokonanie słabo spisującego się w turnieju Abdusattorova. Fot. Crystal Fuller/Saint Louis Chess Club.

So 1-0 Abdusattorov

So, który zremisował pierwsze sześć partii w turnieju, odniósł dwa kluczowe zwycięstwa w idealnym momencie. W siódmej rundzie pokonał mistrza świata GM-a Gukesha Dommaraju, a dzięki drugiej wygranej, z Abdusattorovem, awansował aż o pięć miejsc na siódmą pozycję na światowej liście rankingowej na żywo, wyprzedzając GM-a Alirezę Firouzję. Abdusattorov stracił natomiast 22 punkty rankingowe i wypadł z czołowej dziesiątki na świecie. Obecnie zajmuje 11. miejsce, tuż za GM-em Vincentem Keymerem.

Top 10 na świecie (ranking na żywo). Grafika: 2700chess.

Po zwycięstwie w turnieju So powiedział: „Czekałem na to bardzo długo... w ciągu ostatnich dwóch lat wygrałem tylko jeden lub dwa turnieje”. Podziękował Bogu, swojej mamie oraz — być może zaskakująco — GM-owi Gawainowi Maroroa Jonesowi. Okazało się, że idea debiutowa, którą zastosował w partii przeciwko Abdusattorovowi, pochodzi z książki angielskiego arcymistrza „Coffeehouse Repertoire 1.e4”. „To tak naprawdę bardzo ryzykowna linia” — wyjaśnił. „Jeśli czarne zagrają perfekcyjnie, białe stoją nawet trochę gorzej w wielu wariantach. Uznałem jednak, że muszę zaryzykować”.

Uznałem, że muszę zaryzykować.

—Wesley So

So podziękował Gawainowi Jonesowi za ideę w debiucie. Fot. Lennart Ootes/Saint Louis Chess Club.

Partia obfitowała w kilka efektownych manewrów. Najpierw Abdusattorov przeprowadził swojego skoczka z g8 aż na b8, co było w pełni zgodne z rekomendacjami silnika. Następnie, w grze środkowej So przygotował przewagę pionową na skrzydle królewskim i przemaszerował swoim królem z g1 aż na b3. Dokładną trasę tego marszu przedstawia poniższy diagram.  

Następnie So metodycznie zbudował przewagę na skrzydle królewskim i wygrał końcówkę z hetmanem i skoczkiem przeciwko hetmanowi i gońcowi. Szczegółową analizę „Partii dnia” przygotował GM Dejan Bojkov.


Pozostałe partie klasyczne zakończyły się remisami, co oznaczało, że So stracił szansę na awans do finałów w Brazylii, ale nadal mógł wygrać Sinquefield Cup.

Caruana ½-½ Gukesh

Jedyny wynik w rundzie nr 9, który mógł pomóc So awansować do finałów, to zwycięstwo Gukesha czarnymi z Caruaną. Amerykanin znalazł jednak bezpieczny sposób na uproszczenie pozycji — wymienił hetmany i wywierał presję w partii włoskiej praktycznie bez większego ryzyka.

Gdyby Caruana wygrał swoją partię, zapewniłby sobie triumf w turnieju bez dogrywek, jednak postawił na bezpieczniejszą strategię. Fot. Crystal Fuller/Saint Louis Chess Club.

Caruana wyznał: „Zastanawiałem się, czy po prostu nie wymusić remisu już w debiucie, tak jak zrobiło dziś kilku graczy. Ale naprawdę chciałem grać, pomyślałem, że mogę wybrać taką linię, która nie wymaga nadmiernego ryzyka”.

Pomyślałem, że mogę wybrać taką linię, która nie wymaga nadmiernego ryzyka.

— Fabiano Caruana

Caruana był „bardzo zadowolony” z pozycji, którą uzyskał po 15.Sb3, wyjaśniając, że choć nie wygląda ona groźnie, wciąż może być „jadowita”. Zyskał pewną inicjatywę po kontrowersyjnym posunięciu Gukesha 16…b5!?, które — choć niekoniecznie złe — Svidler i Praggnanandhaa uznali za niepotrzebnie osłabiające pozycję. Ostatecznie jednak przewaga Caruany okazała się minimalna i partia zakończyła się podziałem punktu.

Aronian ½-½ Praggnanandhaa

Żaden z zawodników nie miał większego powodu, by podejmować ryzyko, ponieważ remis dawał im obu awans do Finałów GCT. Praggnanandhaa przyznał, że rozważał zagranie obrony sycylijskiej, ale ostatecznie podjął rozsądną decyzję, wybierając solidną grę czarnymi. Choć Praggnanandhaa nie mógł tego wiedzieć w tamtym momencie, ponieważ jego partia zakończyła się przed partią Caruany, remis okazał się wystarczający, by zapewnić mu awans do dogrywek.

Choć Aronian wypadł już z walki o zwycięstwo w Sinquefield Cup, zrealizował swój cel, jakim była kwalifikacja do Sao Paulo. Zakończył turniej z wynikiem +1, co jest dobrym rezultatem, nawet pomimo tego, że w ósmej rundzie wypuścił wygraną w partii przeciwko Gukeshowi. Komentując tę sytuację, powiedział: „Myślę, że w każdych innych okolicznościach byłby to szok, ale moim głównym celem był awans do finałów. Wiedziałem, że jeśli zremisuję dwie ostatnie partie, mam na to 90 procent szans... W innych warunkach zastanawiałbym się dłużej”.

Partia trwała niecałą godzinę. Fot. Crystal Fuller/Saint Louis Chess Club.

W wywiadzie po partii Praggnanandhaa powiedział:

Po Zagrzebiu [gdzie skończył na przedostatnim miejscu] potrzebowałem dobrego wyniku, by się zakwalifikować, i myślę, że grałem solidne, dobre szachy. W żadnej partii nie stałem gorzej. Miałem dwie duże szanse, które wykorzystałem, więc mogę być zadowolony ze swojego występu.

Miałem dwie duże szanse, które wykorzystałem, więc mogę być zadowolony ze swojego występu.

— Praggnanandhaa Rameshbabu

Duda ½-½ Vachier-Lagrave

GM Jan-Krzysztof Duda był już wyraźnie gotowy na zakończenie turnieju, grając posunięcie 9.Sd2 w obronie Grunfelda, które doprowadziło do szybkiego remisu. Tym samym Vachier-Lagrave oficjalnie zagwarantował sobie bilet do finałów w Brazylii — kraju, którego jeszcze nigdy nie odwiedził. Partia trwała zaledwie pięć minut.

Najkrótsza partia dnia. Fot. Lennart Ootes/Saint Louis Chess Club.

MVL zakończył turniej z bilansem dziewięciu remisów w dziewięciu rundach, a fakt, że pomimo kilku okazji, nie odniósł w turnieju żadnego zwycięstwa, przypisał swojemu stylowi gry:

Od lat bardzo twardo się bronię, ale czasami, zwłaszcza w technicznych końcówkach, zdarza mi się oddawać połówki punktów. To zdarzało się już wielokrotnie. Tworzenie szans jest bardzo trudne, a ich wykorzystanie bywa równie wymagające.

Tworzenie szans jest bardzo trudne, a ich wykorzystanie bywa równie wymagające.

— Maxime Vachier-Lagrave

Firouzja ½-½ Sevian

Firouzja kończy turniej w St. Louis wynikiem, którego z pewnością chciałby uniknąć — choć zwykle gra tu bardzo dobrze, tym razem nie zdołał wywalczyć awansu do finałów GCT. GM Sam Sevian zanotował natomiast dziewięć remisów i nie poniósł ani jednej porażki w starciach z wyżej notowanymi rywalami, więc z pewnością może uznać swój występ za bardzo udany.

Sevian przyznał, że jest zadowolony ze swojego rezultatu, ale czuje też pewien niedosyt. Wspomniał, że w pierwszej rundzie miał wygraną pozycję w partii z So, a w szóstej mógł próbować grać na wygraną w partii z Caruaną, ale zamiast tego od razu poszedł na remis.

Jego kolejnym celem jest dojście do poziomu 2730 Elo lub wyżej, co — jak sam mówi — otwiera drogę do zaproszeń na największe turnieje, np. Olimpiadę Szachową. Następnym startem Seviana będzie FIDE Grand Swiss 2025. Do Samarkandy polecą tak naprawdę wszyscy uczestnicy Sinquefield Cup, z wyjątkiem So, który nie jest zgłoszony do rozgrywek. Co ciekawe, na liście uczestników widnieje również Duda. Chess.com zwrócił się do Dudy z prośbą o potwierdzenie jego udziału w turnieju, ale na razie nie uzyskał odpowiedzi.

So zażartował: „Teraz wszystkich czeka wyczerpujący turniej w Uzbekistanie, a ja w tym czasie będę odpoczywał!” Dodał też, że zamierza odpoczywać przez miesiąc.

So ze swoją mamą i pucharem. Fot. Lennart Ootes/Saint Louis Chess Club.

So wygrywa dogrywki

Trzej zawodnicy — So, Caruana i Praggnanandhaa — rozegrali pojedynczy turniej kołowy tempem 5+2. Gdyby nie padło rozstrzygnięcie, przewidziano dogrywki w formie armagedonu rozgrywane systemem pucharowym, ale nie było takiej potrzeby, ponieważ So zapewnił sobie zwycięstwo już po pierwszej serii partii.

Grafika: dzięki uprzejmości Saint Louis Chess Club.

Triumfator zaproponował, prawdopodobnie pół żartem, pół serio, by podzielić tytuł podobnie jak GM Magnus Carlsen i GM Ian Nepomniachtchi na Mistrzostwach Świata FIDE w Szachach Błyskawicznych 2024, czy też jak Carlsen, Caruana i Aronian w Sinquefield Cup 2018. W wywiadzie po turnieju przyznał, że wszyscy gracze zgodzili się na ten pomysł, jednak IA Chris Bird go odrzucił.

So podobno zaproponował podział tytułu. Fot. Lennart Ootes/Saint Louis Chess Club.

W pierwszej partii Praggnanandhaa pokonał Caruanę w partii włoskiej. Początek był wyrównany, a w kilku momentach to nawet Caruana miał lepszą pozycję dzięki parze gońców. Pozycja Caruany załamała się po 26…f4? 27.Sh5, po którym reprezentant Indii uzyskał możliwość przeprowadzenia natychmiastowego ataku. Po sześciu kolejnych ruchach było już po partii.

W drugiej partii So pokonał Praggnanandhę dzięki niesamowicie szybkiemu kontratakowi. Choć po 20…Wg8? czarne atakowały piona z g2 aż trzykrotnie, So ocenił, że jego własny atak będzie szybszy, dlatego zagrał 21.Se2!. Piona g2 nie można było zbić i okazało się, że to czarny monarcha wpadł w poważne tarapaty.

W ostatniej partii zobaczyliśmy wariant partii angielskiej, o którym So powiedział, że „jest dla niego szczęśliwy”, ponieważ w tym samym ustawieniu pokonał Caruanę na początku roku w Zagrzebiu. Mimo że w końcówce So grał z dwoma pionami mniej, zachował bardzo dobre możliwości w obronie, ponieważ na szachownicy wciąż były wszystkie ciężkie figury. Dodał również:
„Zrozumiałem, że wszystko będzie zależeć od zegara… więc po prostu ruszałem figurami jak popadnie, byleby grać szybko!”

Caruana miał możliwość wygranej, przede wszystkim po 42.f6!, ale zbyt długo się wahał. So przyznał, że gdy tylko Caruana ustawił obie wieże na czwartej linii, poczuł pewność siebie. Aktywność figur So pozwoliła mu zrekompensować mniejszą liczbę pionów i wkrótce zawodnicy trzykrotnie powtórzyli pozycję.

So zdobył tytuł dzięki świetnej obronie w partii z Caruaną. Fot. Lennart Ootes/Saint Louis Chess Club.

Nagrody i klasyfikacja generalna Grand Chess Tour

So zwyciężył w turnieju, a Praggnanandhaa i Caruana wygrali po 67 667 dolarów oraz bilet do Brazylii.

Grafika dzięki uprzejmości Saint Louis Chess Club.

Poniżej znajduje się klasyfikacja generalna GCT. Pierwszych czterech zawodników awansowało do turnieju finałowego.

Grafika dzięki uprzejmości Saint Louis Chess Club.

Kolejny przystanek za miesiąc – turniej finałowy! 

Komentatorzy, ekipa odpowiedzialna za social media oraz Akobian, który analizuje partie „w tle”. Fot. Lennart Ootes/Saint Louis Chess Club.
Arbitrzy międzynarodowi Chris Bird i Maya Myers. Fot. Crystal Fuller/Saint Louis Chess Club.

Gdzie można było śledzić turniej?

Transmisję na żywo można było śledzić na oficjalnych kanałach Saint Louis Chess Club na YouTubie lub Twitchu. Wszystkie partie są dostępne na naszej stronie z wydarzeniami.

Transmisję prowadzili GM Yasser Seirawan, GM Peter Svidler oraz IM Nazi Paikidze.

Sinquefield Cup 2025, rozgrywany w dniach 18–28 sierpnia w St. Louis, to drugi i ostatni turniej klasyczny przed wielkim finałem Grand Chess Tour 2025. Turniej rozgrywany jest systemem kołowym z udziałem 10 zawodników. Tempo gry wynosi 90 minut na pierwsze 40 posunięć, po czym gracze otrzymują dodatkowe 30 minut na dokończenie partii. Od pierwszego posunięcia obowiązuje 30-sekundowy dodatek. Pula nagród wynosi 350 tys. dolarów.


Poprzednie artykuły:

więcej od NM AnthonyLevin
Kolejny remis Dudy i pierwsze zwycięstwo Abdusattorova. Przed ostatnią rundą prowadzą Caruana i Praggnanandhaa

Kolejny remis Dudy i pierwsze zwycięstwo Abdusattorova. Przed ostatnią rundą prowadzą Caruana i Praggnanandhaa

Pierwsze zwycięstwo Dudy. Praggnanandhaa dogania Caruanę

Pierwsze zwycięstwo Dudy. Praggnanandhaa dogania Caruanę